blog Daniela Janusa
Posty w kategorii: scrappy thoughts
Przywilej szacunku
Bartłomiej Kluska na Substacku:
Oczywiście można się tym nie przejmować i po prostu pisać z nadzieją, że jednak tekst – przez przypadek lub kierowany dziwną łaską algorytmów – dotrze do jakichś czytelników, ale przy takim założeniu równie dobrym rozwiązaniem jest pisanie “do szuflady” i niepublikowanie napisanych rzeczy w ogóle. Myślę, że nie o to tu chodzi – piszę przecież po to, by ktoś to przeczytał.
Na połowie czasu
W życia wędrówce, na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.
— Dante Alighieri, Boska komedia, Piekło, I, 1
tłum. Edward Porębowicz
Scrībere necesse est
Lu Wilson powtarza mantrę: „normalise sharing scrappy fiddles”. To dość enigmatyczne, więc spróbuję wyjaśnić to w punktach, tak jak to rozumiem:
- efekt końcowy procesu twórczego to tylko część całości
- ważna jest całość procesu – wszystkie drafty tekstu, brudnopisy, notatki, cały nagrany materiał, wszystkie ślepe uliczki, w które twórca zabłądzi po drodze
- rzadko mamy, jako odbiorcy, okazję zajrzeć w owe odrzucone skrawki; twórcy rzadko je upubliczniają
- a tymczasem można i warto to robić
- więc powinniśmy to normalizować
- scrappy fiddles to właśnie te robocze kawałki procesu twórczego, nieoszlifowane diamenty