kod • słowa • emocje

blog Daniela Janusa

Spóźniony wpis na Blog Day 2011

5 września 2011

Przegapiłem tegoroczny Dzień Blogów. Ale kto powiedział, że notka zawierająca odnośniki do pięciu lubianych i czytanych przeze mnie blogów nie ma prawa pojawić się kilka dni po kanonicznej dacie? Oto więc one:

  • Notatnik zapisywany wieczorami: na tej liście teoretycznie nie powinno być blogów z „mojej branży” czyli okołoinformatycznych, ale nie mogę tu nie umieścić odnośnika do zapisków Marcina Kasperskiego. Bo też nie są one stricte techniczne (z ostatnich miesięcy przychodzi mi na myśl świetna notka o autorytetach), a są dla mnie wzorem: setki wpisów, a każdy obszerny, wartościowy i zawierający oryginalne przemyślenia lub cenną syntezę wiedzy. Marcin nie stara się zaskarbić sobie czytelników akcjami marketingowymi i nie dba specjalnie o rozgłos. Po prostu robi swoje: pisze ciekawie. Bardzo, bardzo bym chciał, żeby takich blogów było więcej.
  • Migotanie słów: Polski matematyk w Brazylii: o kulturze, o historii, o brazylijskich doświadczeniach i, jakże by inaczej, o matematyce. Jeśli miałbym określić ten blog jednym przymiotnikiem, byłoby to słowo „mądry”. Dziękuję, Andrzeju.
  • Widziane z okna na strychu: Można by powiedzieć, że to blog feministyczny, ale to bardzo spłycające określenie. Jak dotąd, siedem wpisów. Ale jakich! Już pierwszy ujął mnie stylem i roztropnością – chciałbym umieć pisać takim językiem i z takim wyczuciem o trudnych sprawach.
  • Haderech, czyli droga: O ilu miejscach w sieci mogę powiedzieć „pamiętam, jak tu trafiłem”? O tym tak, choć od roku nie jest już aktualizowane. Szukałem, skąd się wziął tekst „Who By Fire” Cohena – jak się okazuje, jest on zaczerpnięty z Unetane Tokef, dwunastowiecznej hebrajskiej modlitwy. Bardzo ciekawe studium odkrywania własnej tożsamości i odkrywania starodawnej ścieżki. Polecam i podziwiam.
  • Złote myśli Piotra S.: zanim Twitter stał się, ten blog już był. Trudno mi oddać jego specyfikę, polecam po prostu zajrzenie i doświadczenie specyficznego humoru autora :-)

I na zakończenie ciekawostka liczbowa: trzy z opisywanych blogów prowadzone są w serwisie Blox, a dwa używają autorskich silników. Go figure.