<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <id>tag:plblog.danieljanus.pl,2019:category:typografia</id>
  <title>Daniel Janus – typografia</title>
  <link href="http://plblog.danieljanus.pl/category/typografia/"/>
  <updated>2021-11-09T00:00:00Z</updated>
  <author>
    <name>Daniel Janus</name>
    <uri>http://danieljanus.pl</uri>
    <email>dj@danieljanus.pl</email>
  </author>
  <entry>
    <id>tag:plblog.danieljanus.pl,2021-11-09:post:typografia-banknotow</id>
    <title>Jestem Polakiem, więc mam typografię polską</title>
    <link href="http://plblog.danieljanus.pl/typografia-banknotow/"/>
    <updated>2021-11-09T00:00:00Z</updated>
    <content type="html">&lt;div&gt;&lt;p&gt;„Mickiewicz wielki poeta, ale kto go zna, a mnie śpiewa cała Polska i Ukraina” — mawiał o sobie &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Padura"&gt;Tomasz Padura&lt;/a&gt;, któremu przypisuje się czasem autorstwo znanej wszystkim piosenki „Hej, sokoły”. Błędne to przypisanie — autor słów nie jest znany — ale anegdotkę uważam za przednią.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A kto był najpowszechniejszym polskim malarzem? Albo szerzej — artystą plastykiem? Kto mógłby powiedzieć o sobie „Matejko wielki malarz, ale kto go zna”? Czyich to dzieł reprodukcje oglądamy (ba, dotykamy i z zadowoleniem gromadzimy w wielu egzemplarzach) każdego dnia, w każdym domu w Polsce?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Heidrich"&gt;Andrzeja Heidricha&lt;/a&gt;, projektanta polskich banknotów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;figure class="image"&gt;&lt;img alt="Banknot 500 zł z Tadeuszem Kościuszką" src="/img/blog/kosciuszko.jpg" title="Banknot 500 zł z Tadeuszem Kościuszką" /&gt;&lt;figcaption&gt;Pierwszy banknot Andrzeja Heidricha, który wszedł do obiegu: 500 zł z Tadeuszem Kościuszką (fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News, ilustracja cyt. za &lt;a href="https://culture.pl/pl/artykul/jak-sie-robi-pieniadze"&gt;culture.pl&lt;/a&gt;)&lt;/figcaption&gt;&lt;/figure&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To z jego pracowni wyszły wzory wszystkich banknotów, którymi płacimy codziennie od 1975 roku. To jego dzieła przetrwały zmianę ustroju, zmiany władzy i denominację. To jemu Narodowy Bank Polski, z okazji półwiecza współpracy, poświęcił &lt;a href="https://www.nbp.pl/AndrzejHeidrich/e-book/files/assets/downloads/files/AndrzejHeidrich.pdf"&gt;specjalny album&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie mam kompetencji, żeby wypowiadać się krytycznie (albo bezkrytycznie) o tych projektach, oceniając je. Ale przyglądając się banknotom Heidricha, warto uświadomić sobie coś jeszcze: Heidrich był nie tylko projektantem grafiki użytkowej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Był również typografem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zaprojektował między innymi (w 1971 roku) pismo dziełowe o nazwie „Bona”. Cyfrową wersją tego kroju — zwaną &lt;a href="http://bonanova.wtf/"&gt;Bona Nova&lt;/a&gt; i powstałą w roku 2017 — złożone są słowa, które teraz czytacie, drogie osoby odwiedzające tego bloga.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To taki mój mały, lokalny, typograficzny patriotyzm: ukłon w stronę człowieka, który żył w tym samym zakątku świata co ja, mówił tym samym językiem i tworzył piękne rzeczy. A razem z nim — ukłon w stronę polskiej tradycji typograficznej, sięgającej czasów renesansu, od Jana Januszowskiego przez Adama Półtawskiego i Zygfryda Gardzielewskiego aż po Łukasza Dziedzica, którego &lt;a href="https://www.latofonts.com/"&gt;&lt;em&gt;Lato&lt;/em&gt;&lt;/a&gt; zdobyło wielką popularność w przestrzeni publicznej i w internecie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Heidrich sam zaprojektował charakterystyczne, unikatowe liternictwo dla polskich banknotów. Tak mówił w 2014 w &lt;a href="https://www.tygodnikpowszechny.pl/mistrz-od-wielkich-pieniedzy-23994"&gt;wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego”&lt;/a&gt;:&lt;/p&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p&gt;W banknotach nie można posługiwać się żadnym istniejącym wzorem pisma. Litery piszę ręcznie za pomocą pędzla.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;p&gt;Andrzej Heidrich zmarł w 2019 roku i nie było mu dane doczekać emisji najnowszego banknotu, zaprojektowanej przez Justynę Kopecką kolekcjonerskiej (!) dwudziestozłotówki z Lechem Kaczyńskim, po którą, kiedy piszę te słowa, pod oddziałami NBP ustawiają się kolejki. Może zresztą dobrze, że tego nie doczekał. Tak jak poprzednio, o samym projekcie nie będę się wypowiadał, ale ta typografia…&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przyjrzyjmy się uważnie:&lt;/p&gt;&lt;figure&gt;&lt;img src="/img/blog/kaczynski20ann.jpg" alt="Banknot 20 zł z Lechem Kaczyńskim"&gt;&lt;figcaption&gt;20 zł z Lechem Kaczyńskim (2021). Strzałkami zaznaczyłem wykorzystane kroje pisma. Tak, ja też nie umiem zrobić tak, żeby było ładnie.&lt;/figcaption&gt;&lt;/figure&gt;
&lt;p&gt;Większość tekstów na banknocie złożono krojem &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Palatino"&gt;Palatino&lt;/a&gt;, dostarczanym między innymi razem z systemem macOS; napis „Narodowy Bank Polski” — pismem &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Times_New_Roman"&gt;Times New Roman&lt;/a&gt; (jeśli dobrze identyfikuję tę odmianę Timesa), dostarczanym z systemami macOS i Windows. (Kroju numeru seryjnego nie umiem zidentyfikować.)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Palatino i Times New Roman to piękne, czytelne kroje. W dodatku szeroko stosowane. Ten pierwszy — do składu książek; ten drugi — do ogłoszeń wywieszanych na klatce schodowej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tymczasem to jest, na litość wszelaką, &lt;em&gt;banknot&lt;/em&gt;, i to nie dość, że &lt;em&gt;okolicznościowy&lt;/em&gt;, to jeszcze &lt;strong&gt;Odwołujący Się Do Wartości!&lt;/strong&gt; Wiecie, rozumiecie, Ojczyzna, Naród, Tragicznie Zmarły Prezydent i Inne Słowa Pisane Wielką Literą! O projektowaniu wiem bardzo mało, ale nawet ja wiem, że kontekst ma znaczenie zasadnicze. Nie umiem sobie wyobrazić procesu myślowego, który doprowadził do takiego a nie innego wyboru typografii. Za to domyślam się olbrzymiej presji i goniących terminów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bo cóż innego mogło przyczynić się do TAKIEGO &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Kerning"&gt;kerningu&lt;/a&gt; — jeśli nie to, że starczyło czasu na wyklikanie „Dodaj tekst” w programie graficznym, ale na wycyzelowanie odstępów międzyliterowych już nie?&lt;/p&gt;&lt;figure&gt;&lt;img src="/img/blog/kaczynski20kerning.jpg" alt="Błędnie skernowane litery WA w słowie DWADZIEŚCIA"&gt;&lt;figcaption&gt;Wystarczy przeczytać artykuł na Wikipedii, żeby zorientować się, że odstęp między literami W i A w słowie DWADZIEŚCIA jest za duży. Program graficzny powinien był go poprawić, bo w porządnych fontach komputerowych zapisane są dane o właściwym kerningu.&lt;/figcaption&gt;&lt;/figure&gt;
&lt;p&gt;No i tak. Ten kontrast między pisoojczyźnianym, koniecznie biało-czerwonym patosem a jakością wykonania przypomina &lt;a href="https://naimaonline.wordpress.com/2013/05/02/patriotyzm-balkonowy/"&gt;flagę zatkniętą na brudnym balkonie&lt;/a&gt;. Andrzej Heidrich przewraca się w grobie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale jest jeszcze jeden smaczek. Oto słowa Lecha Kaczyńskiego „Warto być Polakiem” (nie, Panie Prezydencie: biorąc pod uwagę przestępstwa, które funkcjonariusze państwa polskiego w majestacie bezprawia &lt;a href="https://oko.press/straznik-mi-klamie-oczy-takiej-osoby-u-nas-nie-bylo-zostala-zniknieta-rozumiesz-zniknieta/"&gt;popełniają na granicy&lt;/a&gt;, tam zdecydowanie bardziej pasuje inne pięcioliterowe słowo, które wprawdzie zaczyna się na &lt;em&gt;w&lt;/em&gt;, ale kończy na &lt;em&gt;styd&lt;/em&gt;) — więc otóż te słowa złożono, jako się rzekło, krojem Palatino, odwołującym się do tradycji typograficznej…&lt;/p&gt;&lt;p&gt;…niemieckiej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bo &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Hermann_Zapf"&gt;Hermann Zapf&lt;/a&gt;, wybitny typograf i autor tego pisma, był takiej właśnie narodowości.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co oczywiście samo w sobie nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia też, czy się jest Polakiem czy nie, jaką ma się tożsamość płciową, orientację seksualną czy kolor skóry. Tym bardziej więc narodowość twórcy kroju nie powinna mieć wpływu na jego wybór.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tutaj jednak jest ona subtelną częścią kontekstu. Ten zaś, jako się rzekło, znaczenie ma. Zasadnicze.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:plblog.danieljanus.pl,2010-11-07:post:o-lacznikach-i-myslnikach</id>
    <title>O łącznikach i myślnikach w metrze, czyli dlaczego typografii powinno się uczyć w szkołach</title>
    <link href="http://plblog.danieljanus.pl/o-lacznikach-i-myslnikach/"/>
    <updated>2010-11-07T00:00:00Z</updated>
    <content type="html">&lt;div&gt;&lt;p&gt;Lubię ekrany informacyjne zainstalowane w metrze warszawskim, tak na stacjach, jak i w pociągach; pozwalają nie nudzić się, gdy akurat nie mam pod ręką niczego innego do czytania. Jednak treść prezentowana na tych wyświetlaczach pozostawia często wiele do życzenia, także pod względem jej prezentacji.&lt;/p&gt;&lt;img src="/img/blog/metro.jpg"&gt;
&lt;p&gt;Przykład można zobaczyć na powyższym zdjęciu. Rzuca się w oczy błąd typograficzny: w funkcji myślnika, a więc otoczonego odstępami znaku oddzielającego dwie odrębne części myśli zawartej w wypowiedzeniu, użyty jest tu dywiz (-) zamiast dłuższej pauzy (—) lub półpauzy (–).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pauza_(znak_typograficzny)#Zastosowanie"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt; można znaleźć dobre omówienie różnic między tymi znakami, nie będę się więc rozpisywał na ten temat.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To częsty błąd, i ktoś mógłby powiedzieć, że się czepiam. Zapewne tak; jestem wyczulony na tego typu pomyłki. Gdy widzę taki błąd na czyjejś prywatnej stronie internetowej, przechodzę nad nim do porządku dziennego. Gdybym wiedział, że to jednorazowa wpadka i w innych artykułach znaki interpunkcyjne stosowane są poprawnie — zmełłbym w ustach przekleństwo. Jest jednak inaczej. &lt;em&gt;Za każdym razem&lt;/em&gt;, kiedy na ekranach metra powinna pojawić się gdzieś pauza, widzę w tym miejscu dywiz. Uważam to za niechlujstwo godne publicznego piętnowania.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Te komunikaty są dziennie czytane przez dziesiątki tysięcy osób. Błąd widziany wielokrotnie przenika w końcu do podświadomości, stając się złym nawykiem. Ten sam zarzut można zresztą podnieść w stosunku do stron internetowych Gazety Wyborczej, z której — jak widać — pochodzi notka ze zdjęcia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zapytajmy jednak, skąd wziął się błąd? Zapewne osoby przygotowujące notki mają tyle pracy, że nie mają czasu na typograficzną redakcję. Tego typu praca może być jednak z powodzeniem wykonywana automatycznie, przez oprogramowanie wyświetlające artykuły. Każdy procesor tekstu zamienia otoczone spacjami łączniki na myślniki w czasie pisania; dla stron internetowych istnieje &lt;a href="http://daringfireball.net/projects/smartypants/"&gt;SmartyPants&lt;/a&gt; i jego odpowiedniki. Czasy, kiedy taka zamiana była utrudniona technicznie, minęły wraz z upowszechnieniem się Unikodu. Szkoda, że tu tego zabrakło.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A zabrakło dlatego, że świadomość typograficzna w polskim społeczeństwie (a więc i u autora oprogramowania) jest niska. Uczymy się w szkole, że nie należy zostawiać jednoliterowych słów na końcach linijek (por. wystające &lt;em&gt;w&lt;/em&gt; na zdjęciu), że na początku akapitów robi się wcięcia, że marginesy są istotne — i to wszystko. Ta wiedza wystarcza do zapewnienia estetyki tekstów pisanych ręcznie, ale w dobie komputerów i Internetu to nie wszystko. Kiedyś zdecydowana większość tekstu drukowanego, z jakim mieli styczność ludzie, składana była przez zawodowych zecerów. Dziś każdy może wydrukować cokolwiek na drukarce, ale nie każdy potrafi sprawić, aby wynik jego pracy był estetyczny.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podstawy typografii powinny być nauczane w szkole podstawowej. Nie trzeba do tego osobnego przedmiotu; wystarczy kilka godzin na lekcjach polskiego lub plastyki. Gdyby więcej osób znało różnicę między cudzysłowem a znakiem cala, świat stałby się ładniejszy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
  </entry>
</feed>
