<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <id>tag:plblog.danieljanus.pl,2019:category:blog-day</id>
  <title>Daniel Janus – Blog Day</title>
  <link href="http://plblog.danieljanus.pl/category/blog-day/"/>
  <updated>2011-09-05T00:00:00Z</updated>
  <author>
    <name>Daniel Janus</name>
    <uri>http://danieljanus.pl</uri>
    <email>dj@danieljanus.pl</email>
  </author>
  <entry>
    <id>tag:plblog.danieljanus.pl,2011-09-05:post:blog-day</id>
    <title>Spóźniony wpis na Blog Day 2011</title>
    <link href="http://plblog.danieljanus.pl/blog-day/"/>
    <updated>2011-09-05T00:00:00Z</updated>
    <content type="html">&lt;div&gt;&lt;p&gt;Przegapiłem tegoroczny Dzień Blogów. Ale kto powiedział, że notka zawierająca odnośniki do pięciu lubianych i czytanych przeze mnie blogów nie ma prawa pojawić się kilka dni po kanonicznej dacie? Oto więc one:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span&gt;&lt;a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/"&gt;Notatnik zapisywany wieczorami&lt;/a&gt;: na tej liście teoretycznie nie powinno być blogów z „mojej branży” czyli okołoinformatycznych, ale nie mogę tu nie umieścić odnośnika do zapisków Marcina Kasperskiego. Bo też nie są one &lt;em&gt;stricte&lt;/em&gt; techniczne (z ostatnich miesięcy przychodzi mi na myśl świetna &lt;a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/259-Autorytet.html"&gt;notka o autorytetach&lt;/a&gt;), a są dla mnie wzorem: setki wpisów, a każdy obszerny, wartościowy i zawierający oryginalne przemyślenia lub cenną syntezę wiedzy. Marcin nie stara się zaskarbić sobie czytelników akcjami marketingowymi i nie dba specjalnie o rozgłos. Po prostu robi swoje: pisze ciekawie. Bardzo, bardzo bym chciał, żeby takich blogów było więcej.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span&gt;&lt;a href="http://andsol.blox.pl/html"&gt;Migotanie słów&lt;/a&gt;: Polski matematyk w Brazylii: o kulturze, o historii, o brazylijskich doświadczeniach i, jakże by inaczej, o matematyce. Jeśli miałbym określić ten blog jednym przymiotnikiem, byłoby to słowo „mądry”. Dziękuję, Andrzeju.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span&gt;&lt;a href="http://zoknanastrychu.blox.pl/html"&gt;Widziane z okna na strychu&lt;/a&gt;: Można by powiedzieć, że to blog feministyczny, ale to bardzo spłycające określenie. Jak dotąd, siedem wpisów. Ale jakich! Już pierwszy ujął mnie stylem i roztropnością – chciałbym umieć pisać takim językiem i z takim wyczuciem o trudnych sprawach.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span&gt;&lt;a href="http://haderech.blox.pl/html"&gt;Haderech, czyli droga&lt;/a&gt;: O ilu miejscach w sieci mogę powiedzieć „pamiętam, jak tu trafiłem”? O tym tak, choć od roku nie jest już aktualizowane. Szukałem, skąd się wziął tekst „Who By Fire” Cohena -- jak się okazuje, jest on zaczerpnięty z Unetane Tokef, dwunastowiecznej hebrajskiej modlitwy. Bardzo ciekawe studium odkrywania własnej tożsamości i odkrywania starodawnej ścieżki. Polecam i podziwiam.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span&gt;&lt;a href="http://czterycztery.pl/blog"&gt;Złote myśli Piotra S.&lt;/a&gt;: zanim Twitter stał się, ten blog już był. Trudno mi oddać jego specyfikę, polecam po prostu zajrzenie i doświadczenie specyficznego humoru autora :-)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;I na zakończenie ciekawostka liczbowa: trzy z opisywanych blogów prowadzone są w serwisie Blox, a dwa używają autorskich silników. &lt;em&gt;Go figure.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;</content>
  </entry>
</feed>
